piątek, 25 maja 2012

Randka z mężem



Być może Twój związek szwankuje. Może w wasza relacje skradła się nuda czy rutyna. To Cię męczy, przygnębia, niszczy. Czujesz się jak w toksycznym związku?
Dość! Ratuj swoje małżeństwo. Nie pozwól by codzienność zniszczyła to, co między Wami najcenniejsze - miłość.
To post o tym, jak ożywić relację, jak przypomnieć sobie, co w Was iskrzyło.
Jak przeżyć idealną randkę z mężem ;)

Nic tak nie niszczy uczucia dwojga ludzi jak monotonia i powtarzalność. Codziennie tak samo, codziennie ten sam kurs: praca - dom, praca - dom. Gubimy się w kłopotach, nieporozumieniach, zapomnianych marzeniach. Mamy żal do partnera, że przez to nasze życie rodzinne nie mamy czasu dla siebie, dla naszych pasji, dawnych zamiłowań. Już nie pamiętamy nawet, czego kiedyś pragnęliśmy, co nam się marzyło, do czego chcieliśmy dojść. I tak żal nas od siebie oddala, buduje mur, wzmaga niechęć. I nie chce nam się już walczyć, rozmawiać, odbudowywać. Zostawiamy to wszystko tak jak jest - w zwątpieniu, beznadziei, w ruinie...

A przecież nie o to chodzi! Chcesz do końca życia tkwić w takim związku? W domu bez radości, bez czułości, bez dążeń? Bez wspólnych chwil, które swą mocą sprawiają, ze chcemy lecieć, gnać, zdobywać? Od dziś powiedz sobie dość! Spróbuj odbudować tę iskrę, która kiedyś płonęła jak pochodnia, dziś tli się tylko słabym blaskiem gdzieś tam głęboko pod skórą. Dolej oliwy do ognia, niech płonie ;)

Przypomnij sobie, co kiedyś najbardziej lubiliście wspólnie robić? Jest coś takiego? Spacery, kawiarnie, rowery, górskie wspinaczki? To teraz kombinuj: jak do tego wrócić? Do pewnie Twoja druga połowa powie: No coś Ty! Po co? Eee tam... Nie zrażaj się! Masz głowę, użyj jej! Zorganizuj wspólny wypad. W miejsca sprzed lat, które dobrze się Wam kojarzą. Zarezerwuj kwaterę, zorganizuj dzieciom opiekę na dwa dni. I pojedźcie przed siebie. Użyj podstępu jeśli trzeba ;) A na miejscu urządź mu niezapomniany weekend. Zaplanuj idealną randkę - miejsce, porę, potrawy, zapachy, inne atrakcje... Deser ^^... Bo jeśli widzimy czyjeś starania, to sami też chcemy coś od siebie dać. Nich On to poczuje! Niech zapragnie się Tobie zrewanżować. A Ty przypomnij sobie siebie z czasów, kiedy się w Tobie zakochał. I bądź taka, o jakiej marzył! Pograj trochę, co Ci szkodzi :D Grunt, że osiągniesz cel. Niech mu znów tak bardzo zależy. Niech Twój facet znów spojrzy na Ciebie jak kilkanaście lat temu - z zachwytem ;)

Pomyśl nad całością. Może jakiś wyjazd pod namiot? Może realizacja dawnych pomysłów? Już Ty wiesz, o czym mówię. I wciel to w życie!
Wakacje sprzyjają i wyjazdom, i gorącej atmosferze. Niech On to długo pamięta ;)
A co potem zapytasz? Jeśli zauważasz efekty, to podtrzymujcie to. Powtarzajcie mile chwile, budujcie nowe I daj się też jemu wykazać ;)
Niech ten stan trwa. Bo w głębi duszy człowiek zawsze ma 20 lat i marzy o miłości doskonałej ;) A nic tak nie scala jak czas spędzony wspólnie na czymś, co się kocha.
I nie pozwól sobie wmówić, że wspólnie spędzany czas to zakupy czy oglądanie tv! Akurat! To nie to! :P

Zawsze można spakować walizki i kazać się komuś wyprowadzić. Zawsze można też wstać i powiedzieć: Odchodzę! Można. Ale to zdążysz jeszcze zrobić.
Teraz spójrz łaskawszym okiem na swoją drugą połowę i zaryzykuj. Porwij w nieznane, uwiedź, oczaruj. Być może to otworzy przed Wami nowe drzwi, pokaże inne ścieżki, poprowadzi tam, gdzie nie marzyłaś, że kiedykolwiek się znajdziecie. Zawalcz o Was!
A jeśli nie podziała - to kopnij w zadek. Szkoda czasu dla tych, co nas nie doceniają :P
Powodzenia :) Ala Sin