czwartek, 26 lipca 2012

Mówić i słuchać

Co jest przyczyną kłótni, cichych dni, wzajemnego żalu, rozczarowań?
Słowa? Fakty? A może nasze emocje?
To nieporozumienia są najczęściej przyczyną wszelkich problemów. Nie kluczowe kwestie, a drobne nieporozumienie właśnie!
Jak rozmawiać z mężem? Z chłopakiem?
Jak mówić, by do niego dotrzeć? By łączyło Was pełne porozumienie?
Jak słuchać, by rozumieć?
O tym w tym artykule.
Sztuka mówienia jest sztuką uwodzenia. Tym bardziej należy włożyć w nią serce, by osiągać cel, jakim jest zrozumienie, kompromis, wnioski i decyzja.

Jak rozmawiać z ludźmi?
Chyba ważniejszym jest by słuchać, niż by mówić. Bo generalnie każdy człowiek - każdy! - lubi mówić i słuchać o sobie. Tak. Wszyscy jesteśmy egoistami. Już to, że słuchamy z zainteresowaniem, wtrącając słowa czy gesty, które świadczą o tym, że rozumiemy, wczuwamy się, popieramy, powoduje, że nasz rozmówca czuje się komfortowo. Otwiera się, mówi o tym co dla niego ważne, czuje się pewnie. I to, że jesteśmy dobrym słuchaczem powoduje, że automatycznie jesteśmy odbierani jako świetni rozmówcy ;)

Przychodzi jednak moment, w którym i my mówimy. A w małżeństwie rozmowa to wyższa szkoła jazdy. Ważne jest kilka rzeczy:
1. Atmosfera rozmowy - nie rozmawiamy wzburzeni, źli, zmęczeni
2. Miejsce rozmowy - szukamy takiego, by nikt nam nie przeszkodził, nic nas nie rozpraszało
3. Czas rozmowy - rozmawiamy, gdy mamy czas, nie naprędce, między innymi zajęciami
4. Argumenty - nie zaczynamy rozmowy nieprzygotowane! Jeśli chcemy osiągnąć zamierzony cel, musimy być gotowe na każdy kontrargument ;)
5. Nastawienie - chcemy dojść do porozumienia, jesteśmy opanowane, wyciszone, spokojne.
Jeśli spełniamy wszystkie te punkty rozmowa ma szansę powodzenia :)

Każda rozmowa z mężczyzną jest wyzwaniem. Niektórzy lubią wielogodzinne dyskusje, ale to wyjątki. Najczęściej uważają oni, ze kobieta gada, gada gada, ale nie ma to wartości - nie niesie treści. Ktoś mądry powiedział kiedyś, że mężczyzną rozumie tylko pierwszych sześć słów :) I tego się trzymaj - sedno sprawy wyrażaj jasno, konkretnie, bez owijania i podpuszczania. Inaczej w najlepszym przypadku nie zrozumie, a najgorszym - skończy się to awanturą. Jasno, zwięźle i na temat!

Pewna grupa mężczyzn nie nadaje się do rozmów. To walenie głową w ścianę. Jak się uprą to nie ma odpuść - nie chcą rozumieć, nie rozumieją. Niektóre kobiety stosują wówczas manipulację. W różnej formie. Czasem jest nią przekupstwo, czasem fochy, płacz, czasem kary i nagrody. Czasem awantury czy ciche dni. Z różnym skutkiem. Bywa, że co bardziej oczytanie panie stosują na partnerach nawet NLP! To trudna sztuka komunikacji, jednak pewne szablony pozwalają sterować czyimś myśleniem czy działaniem. Czy to uczciwe? Nie sądzę :) Ale jeśli pozwala Ci to dostać co chcesz i czujesz się dzięki temu szczęśliwa - Twoja sprawa ;)

Jak słuchać?
Przede wszystkim starać się wejść w skórę rozmówcy. Postawić w jego sytuacji, popatrzeć na sprawę jego oczami. Zrozumieć. A jeśli się nie da, cóż... Trzeba zawsze pamiętać, że każdy człowiek jest inny. I ta odmienność jest piękna. Mimo wszystko ;)

Jeśli chcesz sprawnej komunikacji w związku naucz się mówić i słuchać. I milczeć. Bo i milczenie jest skuteczne.
Znasz swojego faceta - wiesz co go uruchamia, a co studzi. Bazuj na tym, wykorzystuj to, steruj tym. Bądź panią swojej codzienności ;) Ala S.