piątek, 20 lipca 2012

Jestem samotna

Niektóre z nas dręczą się codziennie pytaniem: Dlaczego jestem sama? Dlaczego nie mam chłopaka? Czemu znów ktoś mnie porzucił?
Samotność nas przeraża. Zwłaszcza, gdy jej nigdy nie chciałyśmy. Szukamy winy w sobie, w innych.
Na czym polega samotność, z czego wynika, jak ją oswoić, pokonać, wyjść z niej?
O tym w poście.

Może masz wrażenie, że nikt Cię nie rozumie. Mówisz: Ludzie ode mnie uciekają.  Czujesz, że mężczyźni mijają Cię spojrzeniem, nie zatrzymując go na Tobie nawet przez ułamek sekundy. Ale za to Twoje koleżanki pożerają wzrokiem...
To niepewność i niska samoocena Kochanie :)

Może uważasz, że nikt Ciebie nie zechce. Że nie warto szukać sobie kogoś, bo to i tak się nie uda. Bo próbowałaś już kilka razy i zawsze kończyło się to rozstaniem.
To pesymizm i złe doświadczenia z przeszłości wpływają na Twoje dzisiaj.

Patrzysz na inne kobiety. Często wcale nie są ładniejsze czy mądrzejsze od Ciebie, a przebierają w mężczyznach jak w ulęgałkach. Często traktują facetów jak powietrze, a oni i tak się dla nich zabijają. Prawdziwe zołzy ;)
A Ty? Miła, oddana, wierna, gotowa dać z siebie wszystko, nieba przychylić, a ciągle niedoceniana?
To zła taktyka i niewłaściwa strategia kotku ;)

Chcesz kogoś mieć, ciągle nie masz. Przywykłaś mówić o sobie: Jestem samotna.
Ale tak naprawdę pragniesz z kimś być. Marzysz o miłości, domu, rodzinie, dzieciach, szczęściu.
A jednak zapytana o przyczynę bycia singielką mówisz o świadomym wyborze, o braku czasu, o tym, że to nie dla Ciebie. Okłamujesz innych. Okłamujesz siebie....
Wiem, życie w fikcji jest łatwiejsze, niż uznanie prawdy o samej sobie...

Więc zapamiętaj:
- Nie jesteś gorsza, gdy jesteś sama. To chwilowy stan, który za moment się zmieni. A daje Ci on szansę na poznanie samej siebie, swoich marzeń i pragnień. To plus!
- Nie pozwól sobie na rezygnację. Wychodź do ludzi, rozmawiaj, miej pasje, baw się. Ten jedyny gdzieś tam czeka. Tak samo samotny jak Ty. Czasem trzeba się nacałować wielu żab, zanim któraś okaże się księciem ;)
- Poczytaj o zołzach. Poobserwuj te oblegane koleżanki. Nie są samotne. Nigdy. Dlaczego? Zauważ te cechy, ich sposób rozmowy z mężczyznami, to jak ich traktują, jak kreują swoje relacje. I naśladuj :) Skoro im wychodzi, to Tobie też wyjdzie ;)
- Zapomnij co Ci nie wyszło do tej pory. Wyciągnij z tego wnioski, zapisz je i nie powielaj w przyszłości zachowań, które sprawiły, że coś poszło nie tak. Zmień co możesz, a z resztą się pogódź :) Żyj dniem dzisiejszym i w zgodzie z samą sobą!
- Uwierz w siebie. To jak nas widzą inni wynika najczęściej z tego, jak same siebie widzimy. Poćwicz uśmiech, wyprostowaną sylwetkę, ładny chód. I idź.  Idź przed siebie :)
Szczęście na Ciebie czeka :)