środa, 26 marca 2014

Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie? Czyli: Czego on ode mnie chce?

Zapytała mnie jedna z czytelniczek: Jak odróżnić czy facet chce się tylko przyjaźnić czy liczy na coś więcej?
Wydawało by się, że to czuć. Ale niekiedy różnica jest tak subtelna, że nie mamy pewności czy mieć nadzieję czy się nie łudzić i postawić na koleżeństwo.
Jakie to różnice? Po czym poznać, że facet interesuje się Tobą nie jak koleżanką, ale przyszłą dziewczyną?
Otóż to jest tak:

piątek, 28 lutego 2014

Koleżanka Anka, czyli co znaczy: Mieć pecha do facetów :/

Zastanawiam się czy to, że spotykamy samych felernych facetów jest winą dzisiejszych mężczyzn, czy może jakiegoś naszego wewnętrznego zaprogramowania?
Jak to jest, że jedna zawsze trafia fajnych gości, a drugiej ciągle zdarza się wpadać z deszczu pod rynnę? Zastanawiałyście się nad tym?
Opowiem Wam o mojej dobrej znajomej, nazwijmy ją...Anią (nie chcę, by ktoś rozpoznał jej życiowe perypetie, więc zmieniam imię). I o jej miłosnych "podbojach".
To szczera prawda co do przecinka! (Nawet bardzo chcąc, nie wymyśliłabym takiej opowieści. Jak widać życie pisze najlepsze scenariusze...)

środa, 15 stycznia 2014

Pantoflarz, oferma czy wielbiciel świętego spokoju?

Czasem nie rozumiem kobiet. Znaczy.... Niby pojmuję mechanizm, ale nie do końca wiem, dlaczego go nakręcają i ciągną sprawę, którą można przerwać, w nieskończoność...? Wygoda?
Co mam na myśli? Otóż posłużę się przykładem:
Mam koleżankę w pracy. W tej samej firmie pracuje również jej mąż. Człowiek z natury spokojny, ale jak dla mnie... dziwny (lekko powiedziane!). Dzień w dzień odwiedza ją w naszym pokoju i zaczyna się standardowa sytuacja:

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Kobieta wyzwolona, czyli: co warto włożyć między bajki...

I od razu zacznę od wyjaśnienia, że nie jestem przeciwniczką związków! Absolutnie nie!
Jestem za miłością, szacunkiem, przyjaźnią i więzią. Ale: sprawiedliwą, uczciwą, równorzędną i mądrą. Bo jak mówić o miłości czy szacunku przy braku znaku równości?
Kobiety się zmieniły. Nie, inaczej. Kobiety zawsze takie były, ale dziś mogą powiedzieć to, co myślą, czują, czego pragną. Bez strachu, że je za to do ciemnicy zamkną, w dyby zakują czy w drewutni o chlebie i wodzie mąż przetrzyma aż do wywietrzenia umysłu ;)
Dziś kobiety same sobie drewutnie postawić potrafią, a chleb to pan mąż może upiec, jak już. A co! :P

wtorek, 12 listopada 2013

Awantura, czyli jak się pokłócic skutecznie ;)

Drogie Panie,
Napisano już niejeden post na temat: Jak się kłócić konstruktywnie? albo: Jak się dobrze kłócić?, ewentualnie: Jak się pogodzić po kłótni? itp.itd.
Wszystko fajnie, ale... Co, jeśli chcemy pokłócić się konstruktywnie i rzeczowo, ale...na amen? Bo przyznajcie same, że czasem wszczynamy awanturę właśnie wtedy, kiedy mamy już wszystkiego dość i rzuciłybyśmy to w diabły, tylko... Tylko jakoś to "dopieczenie mu do żywego" niekoniecznie nam wychodzi...

czwartek, 17 października 2013

Uwaga: Baba za kierownicą!

Znacie slogany typu: Blondynka za kierownicą! Baba za kółkiem! Kobieta i parkowanie? Ha ha! Itp. itd... Ileż dowcipów powstało na ten temat, ile filmików można obejrzeć na YouTube...
Ok, niektóre opinie są zasłużone, ale na pewno nie wszystko jest faktem. Większość to stereotypy.
A może mitem jest także myślenie, że mężczyźni źle patrzą na panie za kierownicą?
Otóż powyższy temat przebadano i...

niedziela, 13 października 2013

Słodka idiotka, czyli sztuka korzystania z mężczyzny

Czy warto być silną, niezależną, pewną siebie i zaradną kobietą? Warto!
Czy trzeba umieć poradzić sobie w każdych okolicznościach? Trzeba.
Czy można wszystko zrobić samej i mieć pełna kontrolę? Można.
Tylko po co, kiedy można się kimś posłużyć?
Jednym słowem: Zastosuj sztukę machania rzęsami! ;)