czwartek, 17 października 2013

Uwaga: Baba za kierownicą!

Znacie slogany typu: Blondynka za kierownicą! Baba za kółkiem! Kobieta i parkowanie? Ha ha! Itp. itd... Ileż dowcipów powstało na ten temat, ile filmików można obejrzeć na YouTube...
Ok, niektóre opinie są zasłużone, ale na pewno nie wszystko jest faktem. Większość to stereotypy.
A może mitem jest także myślenie, że mężczyźni źle patrzą na panie za kierownicą?
Otóż powyższy temat przebadano i...

Przeprowadzono badania, w których 93% ankietowanych stanowili mężczyźni. Śmiało można więc przyjąć, że wyniki testu oddają męski punkt widzenia. (Ogromna większość osób udzielających odpowiedzi to czynni kierowcy, przy czym 69% posiada prawo jazdy dłużej niż 5 lat, 25% od 1 roku do 5 lat, a 5% krócej niż rok. Badanie ankietowe przeprowadzono w internecie. Wzięło w nim udział 426 osób.*)

Wyniki badań są następujące:


1. Kobiety jeżdżą z większą kulturą i lepiej dostosowują prędkość do warunków na drodze.
2. Minusem pań jest to, że nie potrafią parkować, a obsługa techniczna samochodu to dla nich czarna magia.
3. Ponad połowa ankietowanych osób czuje się równie bezpiecznie w samochodzie  prowadzonym przez mężczyznę, jak przez kobietę. 43% woli, kiedy kierowcą jest mężczyzna i tylko 5% woli jeździć samochodem prowadzonym przez kobietę.
(Tymczasem policyjne statystyki pokazują, że kobiety rzadziej powodują wypadki samochodowe! Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że kobiety jeżdżą o wiele bezpieczniej - bo wolniej i rzadko pod wpływem alkoholu. Również rzadziej niż mężczyźni rozmawiają w czasie jazdy przez telefon komórkowy!)
4. Ankietowanych poproszono o wskazanie, na jakich obszarach lepiej radzą sobie kobiety-kierowcy, a na których mężczyźni.
- Mężczyźni uzyskali przewagę na polu obsługi technicznej pojazdu – aż 94% ankietowanych uważa, że są w tym lepsi od kobiet. 6% uznało, że płeć nie ma w tym przypadku znaczenia; nikt nie wskazał na przewagę kobiet.
- Panowie uważani są też za lepiej radzących sobie z manewrem parkowania – tego zdania jest 93% ankietowanych.
- 92% przypisuje im szybsze podejmowanie decyzji.
- Zdaniem 86% respondentów również dobra orientacja w terenie jest domeną mężczyzn – tylko 5% przyznaje tu wyższość pań.
5. Płeć nie ma większego znaczenia, jeśli chodzi o znajomość przepisów ruchu drogowego – tak uważa ponad połowa ankietowanych.

W czym są lepsze kobiety?
Zdaniem ankietowanych, panie:
- lepiej dostosowują prędkość do warunków panujących na drodze – wynika z 41% odpowiedzi
- 56% respondentów przypisuje kobietom wyższą kulturę jazdy (31% nie wyróżnia pod tym względem żadnej z płci; a tylko 13% sądzi, że wysoka kultura jazdy cechuje raczej panów. Ha!)
(*Dane zaczerpnięto z artykułu opublikowanego na łamach motofakty.pl)

O kobietach – kierowcach krąży wiele stereotypów:
- że panie za kierownicą radzą sobie znacznie gorzej,
- że mają więcej problemów z zadbaniem o swój pojazd,
- że nie potrafią wykonać podstawowych czynności, jak chociażby zmiana opony czy podładowanie akumulatora.
(Uzupełnienie poziomu płynów oraz podładowanie akumulatora to zadania, z którymi większość kobiet doskonale radzi sobie samodzielnie. Nie brak też pań, które w sytuacji awaryjnej potrafią dokonać podstawowej naprawy. Wprawdzie ze zmianami koła czy opony panie miewają już więcej problemów, za to doskonale wiedzą, gdzie i do kogo w razie czego się zwrócić ;)).
Najwięcej żartów o kobietach za kółkiem wiąże się jednak z ich roztrzepaniem oraz nieustannym poprawianiem makijażu w samochodowym lusterku. Bajki!
Uczciwe jednak trzeba przyznać, że panie jako kierowcy mają pewne słabości. Podstawowy kłopot to prawidłowa ocena odległości w lusterku i to nieszczęsne parkowanie... 
Jednak jako kierowcy kobiety są bardziej ostrożne i odpowiedzialne. I w przeciwieństwie do mężczyzn pamiętają o zapięciu pasów bezpieczeństwa, nawet wtedy, gdy mają przed sobą bardzo krótką trasę. 

Jak widać stereotypy to opinie wyssane z palca. Więc bez kompleksów drogie Panie - wsiadajcie za kółka i cała naprzód. A jeśli jakiś "zimny łokieć" skomentuje Was nieładnie...?
Możecie podgłośnić muzykę, zamiast łokcia pokazać mu palec (ryzykowne!), ewentualnie przypadkiem zaparkować tyłem w boku jego auta (jeśli Wam swojego nie żal). W końcu baba to baba, nie zdziwi się chłopina chyba? :P Troszkę niebezpieczne, wiem. Lepiej może odpuścić i zapomnieć. Chyba, że macie czarny pas karate... ;)
A, i jeszcze jedno! Świetnie parkujemy! Doskonale! Nawet jeśli metr od krawężnika i jednym kołem na trawniku. Wyśmienicie. Nie dajcie sobie wmówić, że tak nie jest! No! ;)