wtorek, 11 grudnia 2012

Z innej beczki :)

Moje kochane czytelniczki :)

Przyznam, że jestem ciut znużona tematyką damsko-męskich perypetii :) W końcu przecież mężczyzna to nie pępek świata i nie ma potrzeby pisać o nim na okrągło ;)

Dlatego też postanowiłam teraz zająć się nami, kobietami. Tym, jak być szczęśliwą z tym wszystkim co dostałyśmy od losu, z tym, czego nam poskąpiono i w tym co nas codziennie otacza. Jak wbrew wszelkim potknięciom i niefortunnym zbiegom okoliczności nie stracić radości życia. Jak być spełnioną i wciąż wierzyć w dobre jutro :)

To wszystko na startującym od dzisiaj Blogu Szczęśliwej Kobiety.  Zapraszam :)

p.s. Oczywiście nie zamykam relacji na amen. Jeśli coś mnie tknie, ruszy czy natchnie - nie omieszkam skomentować ;)
Pozdrawiam, Ala S.

niedziela, 2 grudnia 2012

Przebaczyć? Nie przebaczyć?

Rozstaliście się. W niezgodzie.
Mało powiedziane. W atmosferze urazy i żalu. Przy akompaniamencie wściekłych ryków. Ze stekiem wyzwisk i wzajemnych pretensji w drzwiach. W nienawiści...
Bywa, że on napisze, zadzwoni, przyjdzie i wyciągnie rękę, by mimo że z dala od siebie, to jednak zostać w jako takiej zgodzie. Bywa, że nie...
I co? Wybaczyć? Zapomnieć?

poniedziałek, 26 listopada 2012

Adorator :)

Prawdziwa kobieta, rasowa kobieta (!), wielbicieli zawsze ma! Niech mi żadna nie wmawia, że nie!
Bo nie sztuką jest być z jednym i trwać w udanym związku. Jak najbardziej, uprzejmie proszę. Ale dodatkowo mieć zapasik, takiego chłopca na pociechę, małe otarcie łez... To już tylko rasowe zołzy potrafią ;)

środa, 21 listopada 2012

poniedziałek, 19 listopada 2012

Typy mężczyzn - cz.1

Kochane dziewczyny!
Nadszedł czas by stanąć oko w oko z przeciwnikiem. I wreszcie go poskromić ;) Zapytacie: Jak? Strategicznie! Czyli? Rozpracować!
Oto kilka najpopularniejszych typów mężczyzn. Sprawdźcie jacy są, na co uważać, ja ich rozpoznać i jak sobie z każdym z nich poradzić ;)
Dziś część pierwsza. Druga wkrótce. Miłej lektury :)

niedziela, 11 listopada 2012

Związek. To kryzys czy koniec?


Co tam kryzys gospodarczy. Co tam strefa euro czy ustalenia komisji europejskiej. Co nas to wszystko obchodzi, jeśli mamy kryzys z domu, kryzys w związku, kryzys w małżeństwie?
Może związane jest to z urodzeniem się dziecka? Może ze zmianą miejsca zamieszkania albo pracy? Nieistotne. Jest i koniec. Ale skąd się wziął?

czwartek, 8 listopada 2012

Kto powinien płacić?

Moje drogie nowoczesne dziewczyny... Wiem, że żyjemy w XXI wieku. Wiem, że modnym jest płacić każde za siebie, bo kobieta to taka dziś samodzielna, samowystarczalna, niezależna. Bo poradzi sobie bez faceta, nie potrzebuje od niego niczego, więc i ręki po nic nie wyciąga. Bo honor ma. Bo łaski nie potrzebuje. Wiecie co? To jest totalnie do bani!