poniedziałek, 9 czerwca 2014

Kogo szuka kobieta po pięćdziesiątce?

Samotnych, atrakcyjnych kobiet po 50- tce jest coraz więcej. Wiele z nich wyrzuciła swoich mężów z domu (z różnych słusznych powodów), inne zostały porzucone, jeszcze inne owdowiały. A są i takie, które dopiero teraz po okresie kariery, podróży i dbania o swój rozwój postanowiły wejść w związek.
Jednym słowem: przeciętna 50-tka nie zamierza reszty swojego życia spędzić samotnie.
Tylko jak znaleźć odpowiedniego pana, kiedy media donoszą iż takich już tylko jak na lekarstwo?
Otóż według TVN macie drogie Panie następujący wybór:

czwartek, 5 czerwca 2014

Nieważna metryka. Ważne, na ile się czujemy!

Narzekamy. Dwudziestolatka na trądzik i uczelnię, trzydziestolatka na płaczące niemowlę i ciężkie siatki, czterdziestolatka na szefa i na problemy w pracy, pięćdziesięciolatka na nudę i brak perspektyw...
W każdym wieku znajdujemy minusy. Bo niewątpliwie są. Ale i w każdym wieku można znaleźć takie plusy, których nie ma żaden inny okres w naszym życiu!
A trzymając się tej myśli łatwiej iść dalej. Bo nawet kiedy ten etap się skończy, to zacznie się kolejny,  z nowymi plusami :)
I tak od plusa do plusa... I do razu lepiej, prawda? ;)
No to zbierzmy w całość to, co każda kobieta musi pokonać:

piątek, 30 maja 2014

Kobieta po 50-tce... Idelna by wystartować!

Wiek średni. Dla kobiety trudny. Nie tylko z powodu zmian fizjologicznych (menopauza), początków chorób, nadwagi czy syndromu "opuszczonego gniazda". Trudny z powodu poczucia niskiej atrakcyjności, osamotnienia, niedoceniania, niedostrzegania...
Kobiety po pięćdziesiątym roku życia czują się zostawione same sobie. Dzieci już poszły z domu, mąż albo nie zwraca na nie dawno uwagi, zajęty swoimi sprawami, albo co gorsze odszedł do młodszej, albo - jeśli był starszy - zmarł. Poczucie pustki, zniechęcenia, braku celu - to codzienne bolączki takich pań.

czwartek, 22 maja 2014

Nie chcę znać prawdy! Czyli o mechaniźmie usprawiedliwiania kłamstw

Przyznam, że pisze do mnie wiele pań. To miłe - dziękuję :) Większość z nich potrzebuje w zasadzie tylko "spojrzenia z boku, z dystansu", a ja jestem osobą poza, nie tkwię wewnątrz problemu i mam dystans.
Z przyjemnością stwierdzam, że większość w bardzo krótkim czasie sama dochodzi do właściwych wniosków i wybiera dobre rozwiązania. Chwała im za to! Wiele z nich pisze do mnie po jakimś czasie, żeby powiedzieć że im się układa, że się udało, że są zadowolone, spełnione. Fantastycznie! :)
Ale jest grupa kobiet, którym za żadne skarby nie umiem wytłumaczyć, że tkwią w kłamstwie. Nie chcą albo nie potrafią przejrzeć na oczy. To, co jest oczywiste, dla kogoś stojącego obok, dla nich jest nie do uwierzenia. Mechanizm wypierania prawdy tak im zakrył rzeczywistość, że niekiedy mam wrażenie, że zupełnie straciły z nią kontakt...
I o tym mechanizmie kłamstw dziś będzie.

piątek, 16 maja 2014

Niepełnosprawna. O leczeniu oczu i uszu tu będzie!

Opowiem Wam o pewnej pani. Jest moją ciotką, Krystyna ma na imię.
Nie piszę o niej dlatego, że chcę się rodziną pochwalić. Nie. Piszę dlatego, żeby przestrzec i pokazać, że nie jest tak jak sądzimy: Nie wszystko jest zakryte. Powiem więcej: zło zawsze wypływa na wierzch! I to bardzo szybko. Wystarczy chcieć je zobaczyć...
Ale do rzeczy. Otóż owa Krysia...

piątek, 4 kwietnia 2014

Kandydat na męża

Kobieta za mąż wyjść musi! Tak mówiły nasze prababcie, czasem jeszcze i babcie. No, powinna - powiedziałaby mama. "Jeśli chce" - dodałaby współczesna przyszła żona.
I zazwyczaj chce. Zwłaszcza jeśli miała przykłady udanych małżeństw w rodzinie, albo nakarmiła duszę stosem harlequinów czy romantycznych filmów. Mniejsza z tym.
Chce? Niech się chajta. Tylko kurcze... z kim?

środa, 26 marca 2014

Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie? Czyli: Czego on ode mnie chce?

Zapytała mnie jedna z czytelniczek: Jak odróżnić czy facet chce się tylko przyjaźnić czy liczy na coś więcej?
Wydawało by się, że to czuć. Ale niekiedy różnica jest tak subtelna, że nie mamy pewności czy mieć nadzieję czy się nie łudzić i postawić na koleżeństwo.
Jakie to różnice? Po czym poznać, że facet interesuje się Tobą nie jak koleżanką, ale przyszłą dziewczyną?
Otóż to jest tak: