czwartek, 21 maja 2015

Sztuka rezygnacji

Życie weryfikuje plany i ambicje, każdy z nas musi czasem z czegoś zrezygnować - z marzeń,
związków, stanowisk… Jedni nie mają z tym problemów, inni palą za sobą wszystkie mosty.

A Ty? Jak wprowadzasz zmiany, kończysz sprawy, zamykasz rachunki? Jakim jesteś typem? Jakim typem jest Twój partner? Jak kończycie?

Poznajcie najczęściej spotykane osobowości i odnajdźcie wśród nich siebie :)



1. Leń - czyli osoba, o której trudno w ogóle powiedzieć, żeby z czegokolwiek rezygnowała czy kończyła, bo zazwyczaj nawet nie zaczyna, nie angażuje się w żadne aktywności.
Nieskończone studia, rozpoczęty kurs na prawo jazdy, nienapisana praca magisterska…
Dużo sobie i innym obiecuje, ale rzadko kiedy doprowadza plan do końca. Jego modus operandi to niedokończone sprawy.

2. Męczennik - pławi się w blasku swoich niedokończonych spraw. Przekonuje wszystkich dookoła, że został zmuszony(!), by odpuścić, że tak trzeba było postąpić. W związku z tym, że zrobił co musiał, nie przyjmuje krytyki.
Często dopisuje do swojej teorii argumenty moralne („W tej pracy ceniło się tylko pieniądze”, „Wywiązałem się z umowy, a ona nie”).
Rozwód z Męczennikiem będzie długi i bolesny. Taka osoba wyciągnie na światło dzienne wszelkie krzywdy jakich doznała, ponieważ musi udowodnić, że ma rację.
Męczennik jest też nieuczciwy emocjonalnie z samym sobą i z innymi.

3. Biernik – jeśli on coś zmienia, to na pewno wszyscy o tym wiedzą. To osoba, która informuje wszem i wobec, że ustala nowe reguły w pracy, daje sobie czas na przemyślenie w związku, stawia nowe granice, przechodzi na dietę…
Zazwyczaj kończy się na opowiadaniu. Rzadko kiedy wprowadza swoje plany w życie, dlatego po krótkim przewrocie wszystko wraca do poprzedniego stanu.
Często Biernik jest powodem dysfunkcji w związku. Rozdarty między komfortem bycia z partnerem/ partnerką, a bólem rozstania. Nieszczęśliwy, ale bojący się podjąć ryzyko. Nielubiący swojej pracy, ale lubiący pensję.
Może mieć tendencje do manipulowania partnerem w związku (!).

4. Manipulator. "Odejdę jeśli nie spełnisz moich warunków” – oto zdanie wypowiadanie przez Manipulatora do swoich pracodawców, ukochanych, bliskich. Zazwyczaj nie ma żadnej intencji by odchodzić czy to z pracy, czy od swojej miłości. Po prostu jego wyuczone zachowania mają charakter pasywno – agresywny.

5. Duch - to osoba, która odchodzi zacierając za sobą wszelkie ślady istnienia.
Znika z twojego konta na Facebooku, w jednej chwili przestaje dzwonić, pisać. Bez słowa wyjaśnienia czy konfrontacji z rzeczywistością. Rani i upokarza innych swoim zachowaniem, karze ich za swoje „krzywdy”.

6. Big Bang - najgorszy ze wszystkich typów.
Kiedy zmienia coś w życiu, wkłada w to ogromny bagaż emocji.
To osoba, która rezygnując będzie chciała się mścić i wyrównywać rachunki. Pali mosty, zrywa znajomości, zarzuca innych winą. Odchodzi z gniewem, zostawiając za sobą niesmak i złość.

7. Cichociemny - szykuje się do zmiany, ma już wielkie plany, część spraw jest pozałatwiana, jedną nogą jest już w innej pracy czy związku, ale na powierzchni udaje że nic się nie dzieje. Chce dobrze wyglądać w oczach innych, ale jest dwulicowy.
To osoba, która np. zdecydowała się już odejść z małżeństwa, ale udaje, że chce pójść na terapię, żeby dobrze wypaść w oczach innych.
Jest toksyczny w związku, ale w pracy niekoniecznie. W końcu nie zawsze można wszystko powiedzieć szefowi czy współpracownikom…

Nieprawdą jest, że zwycięzcy nigdy nie rezygnują, a rezygnujący nigdy nie wygrywają.
Każdy z nas znajdzie się kiedyś w sytuacji, gdy będzie musiał sobie odpuścić. Najlepiej zrobić to w sposób przemyślany i zaplanowany, zakładający nowe cele i sposób ich osiągnięcia.

Rezygnowanie to proces, a nie jeden krok. Wymaga zarządzania emocjami i myślami, realizmu i motywacji. I najlepiej, by nikogo nie krzywdził. Także nas samych. Choć czasem trwanie (nieumiejętność zakończenia sprawy) jest jeszcze większa krzywdą...
Przemyślcie to.

Pozdrawiam,
Ala