piątek, 23 października 2015

Z kim nie zwiąże się żaden mężczyzna? Sprawdź, czy nie ma Cię na tej liście ;)

Dziś przegląd skutecznych kobiecych odstraszaczy.
Czy obiektywny? Nie bardzo. Oparty jedynie na doświadczeniach własnych, ale przede wszystkim na doświadczeniach moich znajomych.

Oto typy kobiet, o których mężczyźni mówią, że "lepiej się z nimi nie wiązać". I o dziwo - trzymają się tych zasad!

"Miłość jest ślepa". "To wszystko przez to początkowe zauroczenie"...
Mimo chwilowej katarakty i zaćmienia umysłu, mężczyzna prędzej czy później ocknie się i zacznie testować kobietę pod kątem 10 punktów. Są to zasady pod tytułem: "Jakich kobiet unikać?". A brzmią one następująco:

UNIKAĆ KOBIET:

1. Nielubiących mężczyzn 
O mężczyznach wypowiada się z pogardą. Według niej są głupi, puści, niezadbani, nieporadni, słabi. Twierdzi, ze nie są jej potrzebni. Że są tylko balastem i problemem. Że nie dorastają kobietom do pięt. Słowa, jakich używa, są obraźliwe.
Jedno jest pewne – małe szanse, żeby którykolwiek mężczyzna był w stanie wyprowadzić taka panią z błędu. Uznają więc, że szkoda życia. I....zwiewają :)

2. Niepoprawnych romantyczek
Dla takiej kobiety związek ma wyglądać tak jak na ukochanym filmie lub w ulubionej piosence. Życzy sobie kwiatów, kolacji przy świecach, romantycznych wycieczek, wieczorów pod gołym niebem, gorących wyznań, nieprzerwanych uniesień w sypialni, zachwytów nad jej urodą i umysłem. Kiedy zaczyna zauważać, że on już nie mówi tak często kocham, że już nie dzwoni 10 razy dziennie – wpada w panikę lub rozpacz. Że już nie kocha wcale, że się zmienił, że miało być tak pięknie, że coś się wypaliło...
Romantyzm jest przepiękny, ale jeśli oznacza ciągłe patrzenie sobie w oczy i brak akceptacji dla naturalnych procesów w związku – jest nie do zniesienia. Facet da nogę.

3. Księżniczek 
Wymagająca. Oczekująca. Roszczeniowa. Życząca sobie. Ma mocno sprecyzowane zadania i warunki do zrealizowania. Przez faceta oczywiście. Jest też jednak kapryśna, więc owe zadania mogą ulec zmianie. Często stroi fochy, obraża się. Manipulacje, jakie stosuje, są przeróżne. Ewidentnie szuka ideału.
Nikt jej nie pasuje. Każdy kolejny mężczyzna też będzie zawsze nie dość. I będzie musiał być w ciągłej gotowości. Potrzebne to któremuś?

4. Niepoprawnych flirciar 
Lubi być w centrum zainteresowania. Lubi być obiektem męskiego pożądania. Czuje, że jest piękna i często to wykorzystuje. Uśmiechy, pocałunki rozdaje w dowolnej ilości. Gdyby zabrać jej urodę, piękne ciało lub widownię - "umarłaby" z rozpaczy.
Przy takiej kobiecie facet będzie zawsze czuł się spięty i niespokojny. Nigdy nie poczuje, że tym jedynym jest właśnie on.

5. Desperatek 
Nigdy nie miała chłopaka. Albo wszystkie koleżanki mają już mężów. Bardziej zależy jej na określonym stanie cywilnym niż na tym konkretnym partnerze. Zrobi niemalże wszystko, żeby on ją chciał. Nie przebiera w środkach – prosi, grozi, żąda. Dzwoni, nachodzi, zasypuje prezentami. Oplata jak bluszcz. Desperacja potrafi być naprawdę niebezpieczna!

6. Utrzymanek 
Nigdy nie pracowała i nie pracuje. Ma za sobą kilka prób podjęcia pracy, ale wszystkie nieudane. W każdej pracy było coś nie tak – zbyt duże wymagania, zbyt małe wynagrodzenie, nieodpowiednie warunki pracy, niemiłe koleżanki. Od razu uderza z grubej rury, że praca jest nie dla niej. Lub deklaruje chęć do pracy, ale odpowiedniej, a takiej jeszcze nie znalazła. Jednocześnie lubi pieniądze. Interesują ją jedynie mężczyźni z wypchanym portfelem. Chętnie korzysta z dobrodziejstw sytuacji, w której mężczyzna jest ją w stanie utrzymać. Jest gotowa wiele takiemu zaoferować, na wiele się zgodzić, wiele poświęcić. Wszystko jest fajnie do momentu, kiedy on będzie musiał liczyć na pomoc i wsparcie.

7. Niedostępnych 
To typ kobiety pt: "patrz na mnie, ale mnie nie dotykaj". Oczekuje podziwu, zachwytu, ale nie bliskości. Często mocno kontrolująca: siebie, siebie, otoczenie. Nierzadko perfekcjonistka i pedantka. Przy takiej kobiecie jest po prostu zimno.

8. Żądnych zmiany 
Ledwie się znają, a ona już wprowadza zmiany: w wystroju jego mieszkania, w jego ubiorze, w sposobie w jaki się wyraża, w jego planie tygodnia. Nie ma co myśleć, że kiedykolwiek przystopuje! Kochający mężczyźni mogą wiele, ale zawsze rodzi się pytanie: Czy taka kobieta chce właśnie tego mężczyzny? I dlaczego go chce, skoro wszystko ma robić inaczej niż do tej pory? Taka kobieta wiąże się nie z mężczyzną z krwi i kości o określonej osobowości i przyzwyczajeniach, ale jakąś kukłą, którą można poustawiać po swojemu. A kto chce być plastelinową figurką?

9. Nadopiekuńczych 
To typ kobiety matkującej. Zakłada mu czapkę, żeby nie zmarzł. Co pół godziny pyta, czy nie jest głodny. Nawet jak nie jest – ona i tak mu zrobi ulubioną kanapeczkę. Tak na wszelki wypadek, gdyby jednak nabrał ochoty. U znajomych mówi o nim jakby miał 5 latek: "Mój kotek jest taki chorowity", "A wiecie co ostatnio zrobił Maciuś?", "Mój miś jest taki słodki"... Przy rodzinnym obiedzie każe mu wziąć tę część kurczaka, bo wygląda na smaczniejszą. Często się o niego martwi. Mniej w niego wierzy. Kobieta nadopiekuńcza kastruje mężczyznę. Potem często narzeka, że "w jej domu nie ma prawdziwego faceta".

10. Niepewnych i zakompleksionych 
Ma bardzo niską samoocenę. Nie wierzy w siebie. Właściwie to myśli o sobie jak najgorzej. W swoich oczach jest brzydka, gruba, głupia i nieporadna. Wszystkiego się boi.
Kobiet z problemem niskiego poczucia własnej wartości jest masa. Jednak większość z nich względnie sobie radzi. Lepiej lub gorzej, ale jednak funkcjonuje. Jednak bycie z kobietą o znacznie zaburzonej samoocenie może być trudne. Ryzyko uzależnienia się od mężczyzny, wymagania opieki to tylko część z trudności, jakie on może napotkać.

Mężczyźni unikają również kobiet, przy których czują: że się boją, że są spięci, że są zażenowani, że jest im nudno, że się za bardzo muszą starać, że nie są sobą, że się męczą, że im duszno, że czują się ograniczani...

Wychodzi na to drogie Zołzy, że oni...boja się większości z nas :D Mimo tego co chwila ten czy tamten ryzykuje i wiąże się z silną, pewna siebie kobietą. Czy żałują? Czy my tego żałujemy? Czy warto się zmienić? I jak to wpłynie na przyszłość związku?
To już zostawiam Wam. Odpowiedzcie sobie na te pytania same :)

Pozdrawiam, Ala